Reklamy

B.A. Paris – Dylemat [RECENZJA KSIĄŻKI]

„Jak daleko się posuniesz, by zapewnić osobie, którą kochasz kilka dodatkowych godzin szczęścia?” – pyta wydawca na okładce najnowszej książki B.A. Paris, która nosi tytuł „Dylemat”. No i ja Wam powiem, że nie jakoś bardzo daleko… Ale, żeby nie psuć Wam frajdy z czytania książki, a sobie z pisania recenzji – najpierw kilka szczegółów.

Livia to niemal 40-letnia kobieta, która szybko została matką i żoną. To nie bardzo spodobało się jej surowym rodzicom, którzy odcinając ją od pieniędzy, pozbawili ją też możliwości wyprawienia hucznego wesela. I zdaje się, że ta kobieta przez ostatnich 20 lat swojego życia nie myślała o niczym innym, jak tylko o tym, aby sobie tę stratę jakoś zrekompensować.

Latami planuje więc huczne przyjęcie, które wyda z okazji swoich 40-tych urodzin, a to, żeby było wystawne i perfekcyjne, staje się niemal jej obsesją. Wszystko to miało ogromną szansę na realizację, gdyby Livia kilka tygodni temu nie dowiedziała się, jaki numer wywinęła jej najmłodsza latorośl, córka Marnie. 

Adam, mąż Livii, bardzo kocha swoją żonę, czego dowiadujemy się już na samym początku książki. Jest jej wierny, posłuszny, wspiera ją. Ale – jak to się mówi – swoje ma za uszami. Kiedy dowiedział się w młodym wieku, że wraz ze swoją ukochaną zostaną rodzicami, zwiewał gdzie pieprz rośnie na parę dni i nie przejmował się nią, ani ich pierworodnym synem Joshem. Być może teraz  stara się jej to jakoś zrekompensować, co mogłoby być jedynym w miarę sensownym wyjaśnieniem jego dziwnych decyzji. 

Najstarszy syn małżeństwa, Josh, zdaje się być spoko chłopakiem, który dowiaduje się, że można sobie ułożyć życie samodzielnie i ta świadomość niemal go paraliżuje. Niestety, nie dowiadujemy się o nim zbyt wiele, poza tym, że ma chłodne relacje z ojcem, bo ten  dzieciństwie zburzył mu… zamek z klocków.

Wspomniana już wcześniej młodsza córka pary – Marnie mieszka i studiuje za granicą. To sprawia, że szansa na to, aby pojawiła się na planowanych skrupulatnie urodzinach, jest raczej kiepska. Jednak Adam wpada na plan, którego efekty okażą się opłakane.

Książka napisana jest prostym, łatwym do zrozumienia dla czytelnika językiem. Nie trzeba się zbytnio głowić, żeby się połapać w wątkach, czy bohaterach. Za to dla autorki duży plus. Rozdziały są krótkie i każdy opatrzony jest imieniem bohatera, z którego perspektywy opowiadana jest historia. Kolejnym plusem tej lektury jest to, że można przez nią przebrnąć szybko. U mnie zajęło to raptem dwa „posiedzenia”, a myślę, że gdyby okoliczności były bardziej sprzyjające, mogłoby zająć i jedno.  

Nie jest to kryminał, nie jest to nawet thriller. To po prostu książka obyczajowa opisująca nam głownie to, co siedzi w głowach bohaterów. Większość dylematów, z którymi mamy tu do czynienia, to dylematy wykreowane przez wyobraźnię głównych bohaterów. Wystarczyłoby, żeby Livia czy jej mąż Adam podjęli zgodną ze zdrowym rozsądkiem decyzję i książka ta nie miałaby ponad 300 stron, a maksymalnie 100. Dla osób, które postępują w swoim życiu racjonalnie, każda kolejna strona tej pozycji, może rodzić coraz większą frustrację. Bo tu – główną i najważniejszą intrygą jest to, że bohaterowie po prostu zatajają przed sobą prawdę. I tyle. Nie ma tu dramatycznych zwrotów akcji, zaskoczeń. Akcja jest płynna, na szczęście nie ma w niej dłużyzn, ale chyba mimo wszystko – nie ratuje to kolejnej książki B.A. Paris. 

Nadal moją ulubioną pozycją tej autorki jest „Za zamkniętymi drzwiami”, czyli jej debiut. Z punktu widzenia autorki, to chyba niezbyt dobrze… A z Waszego? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie, najlepiej czytając moje recenzje poprzednich książek autorki: 

Zmęczenie materiału. Czyli recenzja książki B.A. Paris – „Pozwól mi wrócić”

B.A. Paris – „Na skraju załamania” [RECENZJA]

dylemat-b-iext56843438

[OPIS WYDAWCY: Jak daleko się posuniesz, by zapewnić osobie, którą kochasz kilka dodatkowych godzin szczęścia?

Czterdzieste urodziny Livii zapowiadają się wyjątkowo hucznie, o wiele bardziej spektakularnie, niż mogłoby wyglądać jej wesele, którego zresztą nigdy nie miała…
Na przyjęciu zjawią się wszyscy, na których jej zależy, za wyjątkiem córki, Marnie, która studiuje zagranicą. I chociaż Livia kocha Marnie, skrycie cieszy się, że jej nie będzie. Gdy tylko przyjęcie się skończy, Livia zamierza wyjawić swojemu mężowi, Adamowi, sekret dotyczący Marnie. Na razie jednak chce cieszyć się szczęśliwymi chwilami z rodziną.
Adam chce, żeby przyjęcie Livii było idealne, dlatego w tajemnicy planuje sprowadzić Marnie do domu. To ma być jego wielka urodzinowa niespodzianka. I wtedy dowiaduje się o czymś strasznym… Musi powiedzieć Livii. Ale jak mógłby zepsuć jej ten dzień – jest taka szczęśliwa, a goście już zaczęli się schodzić…

Nowa, zaskakująca powieść autorki bestsellerów „Za zamkniętymi drzwiami” oraz „Na skraju załamania”]

B.A. Paris
„Dylemat”
Tłum.: Grażyna Woźniak
Wydawnictwo Albatros
Premiera:  11 marca 2020

Chcesz być na bieżąco? Wpadnij na mojego Facebooka!

Lubisz oglądać ładne obrazki? Zajrzyj na mój Instagram!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros

logotyp-albatros
Reklamy

2 myśli na temat “B.A. Paris – Dylemat [RECENZJA KSIĄŻKI]

  • 2 kwietnia, 2020 o 10:55 am
    Permalink

    To nie jest książka dla osób zdecydowanych, twardo stojących na ziemi, mówiących prawdę wprost, bez ogródek, zdecydowanych, tylko dla i o takich, które po stokroć analizują skutki swoich słów i czynów, które – zanim cokolwiek zrobią – próbują przewidzieć reakcję drugiego człowieka. Dla takich, które mają dylemat: w jaki sposób przekazać prawdę, aby nie zranić. Podobnie jak w „Za zamkniętymi drzwiami” tak i w tej opowieści autorka stawia na emocje, na nich opiera całą powieść. Dla wrażliwego czytelnika – mistrzostwo. Realistom nie przypadnie do gustu.

    Odpowiedz
    • 2 kwietnia, 2020 o 2:01 pm
      Permalink

      Otóż to!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: